Stolica Święta zatwierdza celebracje wyznaczające itinerarium Drogi Neokatechumenalnej


20/01/2012. Podczas audiencji z udziałem 7 tys. uczestników z Drogi Neokatechumenalnej, Stolica Apostolska w dniu dzisiejszym zatwierdzi celebracje wyznaczające to itinerarium chrześcijańskiej inicjacji, zaś Ojciec Święty pośle na cały świat 17 nowych missio ad gentes.


Zwróciliśmy się z prośbą do Kiko Argüello, który wraz z Carmen Hernández jest inicjatorem Drogi Neokatechumenalnej, o kilka słów komentarza:

Kiko: Jednym z dowodów potwierdzających dużą rolę tego itinerarium, kształtującego dziś dojrzałych chrześcijan, są rodziny w misji, prawie tysiąc rodzin we wszystkich częściach świata.

Podczas tego spotkania Ojciec Święty pośle 17 nowych missio ad gentes do aborygenów w Australii, do Papui-Nowej Gwinei oraz do najbardziej zsekularyzowanych części Europy.

Wspomniane missio ad gentes stanowią nową formę obecności Kościoła.

Wielu ludzi w dzisiejszych czasach uległo całkowitemu całkowitej sekularyzacji, nie chodzą do świątyni, nie interesują ich kościoły, ale gdy widzą grupę chrześcijan, którzy żyją razem i się kochają, pociąga ich to, są pod wrażeniem tej wzajemnej relacji między ludźmi.

Wielokrotnie spotykaliśmy ludzi, którzy prosili o chrzest, widząc nasze relacje, jak nawzajem pragniemy dla siebie dobra.

Ludzie w całej Europie są bardzo samotni.

Jest to straszna rzeczywistość współczesnych nowoczesnych miast: wiele ludzi żyje samotnie, wiele jest uzależnionych od alkoholu, wysoka liczba samobójstw, rozwodów, nie mówiąc już o aborcji.

Tu właśnie widać potrzebę nowej obecności Kościoła.

Będąc więc posłusznym słowom Jana Pawła II, które wypowiedział do biskupów podczas sympozjum dla biskupów Europy w 1985r., że sytuacja Europy jest bardzo trudna, że Europa podąża w kierunku apostazji, że niszczy rodziny, lecz nie należy się lękać, ale mieć nadzieję, gdyż Duch Święty już odpowiedział: trzeba powrócić do Wieczernika, do pierwotnego modelu apostolskiego, gdy Kościół gromadził się po domach, natomiast ludzie mający kontakt z tymi wspólnotami byli nimi zachwyceni i pragnęli stać się chrześcijanami.

To co dzieje się dziś na Drodze, stanowi wypełnienie słów Jana Pawła II: tworzenie wspólnot chrześcijańskich w najbardziej pogańskich środowiskach, jak w Chemnitz, gdzie powstało modelowe miasto komunistycznych Niemiec, i gdzie dziś 98% mieszkańców nie jest ochrzczonych. Biskup Chemnitz prosił o dwie missio ad gentes, i już powstały dwie wspólnoty składające się z pogan, ludzi nieochrzczonych, na których duże wrażenie wywarło spotkanie ze wspólnotą chrześcijańską.

Wszystko to wynika z szacunku do tej rzeczywistości, jaką jest missio ad gentes: a jest to nowa forma obecności Kościoła, odpowiedź nowej ewangelizacji, to jest nowa ewangelizacja w praktyce.

Papież jest bardzo zadowolony z posłania 17 nowych missio ad gentes do Europy, na południe Francji, do Tulonu, Albi, Montpellier, Bayonne…

Pytanie: Co Pan sądzi o zatwierdzeniu celebracji, które określają, wyznaczają etapy inicjacji chrześcijańskiej, będące elementem Drogi?

Kiko: Jest to historyczna chwila, na to czekaliśmy: aby Kościół uznał rolę tej inicjacji chrześcijańskiej. Kościół zalecił studiowanie doktryny i ją zatwierdził.

Ale Kongregacja ds. Kultu Bożego twierdziła, że należało zbadać ją z liturgicznego punktu widzenia. Teraz zaś pojawia się pieczęć, czyli znak, że również celebracje wyznaczające etapy wzrostu podczas itinerarium prowadzącego do dojrzałości nowego człowieka są wspaniałe i są naprawdę natchnione, pomagają człowiekowi wzrastać w wierze i jednoczyć się z Jezusem Chrystusem, stawać się chrześcijaninem.

Wszystko w Kościele należy poddać badaniu i zatwierdzeniu.

Po tak wielu latach jakże możemy nie być zadowoleni i wdzięczni Bogu, że po tylu cierpieniach i po wykonaniu tak ogromnej pracy na całym świecie Kościół oficjalnie uznaje, że ta inicjacja chrześcijańska odgrywa istotną rolę dla formacji chrześcijanina, nowego człowieka, dla formacji chrześcijanina dojrzałego.

Tego chrześcijanina umieszczamy we wspólnocie chrześcijan, gdyż potrzebne są dziś te znaki, które w starożytności powoływały pogan do wiary, gdy wołali: „Patrzcie, jak chrześcijanie się miłują”.

W starożytności występowały te same problemy, które są dziś: ludzie byli samotni, samotni.

Człowiek będący w mocy demona, jest sam, nie rozumie tego, co mu się przydarza, nie jest w stanie kochać, a św. Paweł mówi, że Chrystus umarł, aby człowiek nie żył już dla samego siebie. Święty Paweł mówi, że człowiek, który odłączył się od Boga, jest niejako skazany, aby zawsze wszystko ofiarować samemu sobie, i to powoduje, że cierpi, gdyż zdaje sobie sprawę, iż jest egoistą.

Jesteśmy bardzo wdzięczni Benedyktowi XVI i Kościołowi, i w akcie tym dostrzegamy, że naprawdę jest Matką, Matką i Nauczycielką.


Zatwierdzenie celebracji, które następuje po piętnastu latach badań prowadzonych przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kończy proces zatwierdzenia Drogi Neokatechumenalnej: w 2008r. Stolica Święta zatwierdziła ostateczną wersję Statutu, a w 2011r. zatwierdziła doktrynę zawartą w trzynastu tomach Dyrektorium Katechetycznego Drogi Neokatechumenalnej.


Benedykt XVI pośle 17 missio ad gentes: 12 do Europy (Albi; Nicea; Bayonne; Tulon; Strasburg; Lion; Anversa; Ljubljana w Słowenii; Serajewo w Bośni; Tallin w Estonii; Wiedeń; Manchester), 4 do Ameryki (3 do Bostonu i jedną do Wenezueli) i jedną do Afryki (Libreville w Gabonie). Ponadto zostały posłane kolejne rodziny do missio ad gentes, które wcześniej zostały uformowane wśród australijskich aborygenów, w Papui Nowej Gwinei i na Ukrainie.

Każda missio ad gentes składa się z trzech lub czterech wielodzietnych rodzin i prezbitera, którzy razem zostają posłani, aby mieszkać w miejscu zdechrystianizowanym lub tam, gdzie jeszcze nigdy nikt nie głosił Ewangelii.

Do liczby tegorocznych missio należy dodać kolejne 40, które już zostały posłane na cały świat przez Benedykta XVI w poprzednich latach.