Porto San Giorgio – Międzynarodowa konwiwencja związana z ostatecznym zatwierdzeniem Statutu – Eucharystia celebrowana przez J.E. Kardynała Stanisława Ryłko


Dnia 15 czerwca 2008 roku ks. kard. Stanisław Ryłko, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich wziął udział w międzynarodowej konwiwencji Drogi Neokatechumenalnej w Porto San Giorgio zwołanej w związku z ostatecznym zatwierdzeniem Statutu Drogi Neokatechumenalnej i przewodniczył Eucharystii.

Poniżej zamieszczamy tekst homilii wygłoszonej przez Kardynała podczas tej liturgii.


Eucharystia, ktorą celebrujemy ma szczególny charakter. To dla niej przyjechaliście tu, do Porto San Giorgio. Eucharystia ta staje się naprawdę kamieniem milowym Drogi, bo przybyliście tu wszyscy, by złożyć dziękczynienie Panu, razem z Kiko, Carmen, o. Mario, by dzięki czynić Panu za wszystkie cuda, których On [już] dokonał i [jeszcze] teraz dokonuje – z wami i z wielu innymi takimi jak wy. Naprawdę Pan jest wielki!

Rylko

Śpiewaliśmy psalm responsoryjny: „Dobry jest Pan, Jego miłość trwa na wieki, Jego wierność z pokolenia na pokolenie”. Wspominamy wszystkie cuda, których Pan dokonał ze względu na Drogę poczynając od Palomeras Altas [w Madrycie], poprzez Borghetto Latino w Rzymie, aż do dnia 13 czerwca tego roku, kiedy Kościół wypowiedział w sposób urzędowy swoje „tak” dla Drogi. Owszem, były wczeniejsze „tak”, bardzo autorytatywne, ze strony biskupów, ze strony papieży: Pawła VI, Jana Pawła II i aktualnego papieża Benedykta XVI; lecz to wydarzenie z 13 czerwca jest szczególnie ważne, ponieważ stanowi widzialną pieczęć Kościóła, który daje gwarancję, że Droga jest ważnym narzędziem dla misyjnej posługi Kościoła. Jest za co dziękować Panu, jest za co dziękować Panu. Lecz wy wiecie, że każdy dar w historii zbawienia, stanowi zawsze dla tego, kto go otrzymuje, jakieś zadanie, staje się wyzwaniem. Pan był wierny w stosunku do was. Teraz oczekaje waszej odpowiedzi, odpowiedzi wierności i miłości.

W swoim niezapomnianym przemówieniu do nowych wspólnot na placu św. Piotra w 1998r. sługa Boży Jan Paweł II powiedział do wszystkich tych nowych rzeczywistości kościelnych: „Dziś otwiera się przed wami nowy etap, etap eklezjalnej dojrzałości”. I kontynuował: „To nie oznacza, że wszystkie problemy zostały już rozwiązane, raczej jest to wyzwanie, droga, którą trzeba iść. Kościół oczekuje od was dojrzałych owoców jedności i zaangażowania misyjnego”. Jestem pewien, że te same słowa papież Jan Paweł II powiedziałby wam dzisiaj: W życiu Drogi zaczyna się nowy etap, etap eklezjalnej dojrzałości. To nie oznacza, że wszystkie problemy znikną, [albo że już] znikły; nie – to jest wyzwanie dla was. Kościół oczekuje od was, tj. od całej Drogi, dojrzałych owoców jedności i zaangażowania ewangelizacyjnego. Drodzy bracia i siostry, dzień dzisiejszy jest wielki, ważny i pamiętny w historii Drogi, w historii którą przeżyliście, bo wy wszyscy tu obecni jesteście szczególnymi świadkami (nie tylko misyjnej geografii Drogi). Jestem pod wrażeniem tego, jak Kiko wczoraj przemawiał: przechodzi z jednego kontynentu na drugi, przeskakuje z jednej djecezji do drugiej. To cudowne, jak ta rzeczywistość, ten charyzmat rozprzestrzenił się od czasu swych narodzin przed ponad 40 laty w Hiszpanii; jak wybuchnął w Kościele. Cudownie! Dziś jest ten moment, by odtworzyć w pamięci historię Drogi a wy jesteście szczególnymi świadkami tej historii. Są wśród was osoby, które były przy Carmen i Kiko od samego poczatku. Są miedzy wami osoby, które im towarzyszyły, kiedy Droga dotarła do Rzymu. Jakże ważne jest, by często z wdzięcznością wspominać historię Drogi, bo w niej objawiły się cuda Bożej miłości!

Pamięć. Tydzień temu miałem okazję przebywać z Kiko w Fuentes. (Było z nami jeszcze paru braci.) Celebrowaliśmy Eucharystię w pobliżu opuszczonego kościoła. To miejsce, niedaleko Segovia, dla tutejszych mieszkańców jest bez specjalnego znaczenia. Lecz dla Drogi, w jej historii, jest ono ważne; bo właśnie tam, w Fuentes, w tym opuszczonym kościele w latach 60-tych Kiko i Carmen z pierwszymi [braćmi] po raz pierwszy celebrowali wigilię paschalną. Zobaczcie, jak Pan posługuje się różnymi okolicznościami, różnymi miejscami, by [wybranym] osobom przedstawić swój plan. Charyzmat Drogi był już od samego początku w pełni [dany], jednak potrzeba było czasu: Pan sam wybiera sposób i czas, by przekazać całe pedagogiczne bogactwo wiary związane z tym charyzmatem. Zapewniam was, że Pan nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Musicie być przygotowani na jeszcze wiele cudów, które Pan dla was przygotował, a to wymaga pokory, wymaga postawy uważnego słuchania Pana. Dlatego dobrze zrobiliście zaczynając tę Eucharystię śpiewem do Maryi. Ona jest mistrzynią pokory, ona jest mistrzynią w nasłuchiwaniu głosu Ducha [św.].

Drodzy bracia i siostry, ten Dekret zatwierdzający Statut nie jest celem. Bo ktoś mógłby pomyśleć: „Ach, teraz Droga została ostatecznie zatwierdzona, więc możemy trochę odpocząć, zwolnić tempo”. Ewangelia właśnie wysłuchana jest słowem, które nas budzi, które nas stawia wobec pilnej aktualnie potrzeby ewangelizacji. Jezus widząc tłumy współczuł im, bo były zmęczone, wręcz wykończone; były jak owce, które nie mają pasterza. Kiedy patrzymy na dzisiejszy świat, odnosimy to samo wrażenie. Świat, który nas otacza jest jak trzoda owiec zmęczonych, wykończonych i zagubionych; nie wiedzą dlaczego [tak jest], ani dokąd [zmierzają]. Żniwo jest ogromne; żniwo jest wielkie, ale robotników mało – mówi Pan. Ta Eucharystia, którą dziś celebrujemy jest wielkim zaproszeniem [skierowanym] do was wszystkich, byście i wy z sercem weszli w owo współczucie, jakie Pan ma dla współczesnego świata, byście nieśli słowo zbawienia z jeszcze większym zaangażowaniem, z jeszcze większą odwagą!

Drodzy bracia i siostry, ta Eucharystia, którą celebrujemy, jest Eucharystią nowego posłania misyjnego Drogi (posłania ze strony Kościoła). To Kościół was posyła w świat. Zawsze o tym musicie pamiętać. Nigdy nie jesteście sami; Kościół jest z wami, on swoją mocą zapewnia wam całkowite poparcie. Jesteście narzędziami w rękach Chrystusa do misyjnej posługi Kościoła. Zatem [jest to] Eucharystia misyjnego posłania, Eucharystia nowego powołania misyjnego. Słyszeliśmy, jak Jezus w Ewangelii przyzywa do siebie Dwunastu. Wzywa ich po imieniu, na każdym z nich spoczął Jego wzrok. W czasie tej Eucharystii powinniście odczuć na sobie spojrzenie Pana. To Chrystus mnie wybiera, to On na mnie patrzy, to On mnie posyła.